EPITAFIUM  DLA  RAPISA
STRONA GŁÓWNA
  "Spacer Rapiska"


Dziś na ostatni,wieczny spacer (tak to miestetyw życiu jest)
Odszedł najbliższy nasz przyjaciel: nasz ukochany, wierny pies.
odszedl po cichu, w środku nocy...

Bądż pewny, że gdy staniesz u drzwi Krainy Wiecznych Snów,
Nie będzie nigdzie napisane
Prosimy nie wprowadzać psów!
Tam będzie cisza, ciepło i spokój

Lecz otwierając drzwi nikt nie zawoła
Rapisku - chodż tu kochany.
Nikt na dobranoc nie pogłaszcze,
na śniadanie Cię nie obudzi.
Od teraz musisz sam sobie radzić


                         mojasolina

"Pies jest jedyną istotą na świecie,
która bardziej kocha Ciebie niż
samego siebie'


                    
   mojasolina
"Ten kraj szczęśliwy... gdzie - po psie płaczą
szczerze i dłuzej..."
/Adam Mickiewicz/
"Andrzeju Wiem, że kiedy odchodzą przyjaciele boli najbardziej. Jestem pewna, że Rapis był przyTobieszczęśliwy swoim psim szczęściem. Pozdrawiam Cię ciepło'
                                                                    
   Teresa W-w

" Andrzeju szczeże Ci współczuję z powodu odejścia
Twojego brata mniejszego."


                          Ryszard Wagner

     "Psia miłość'

Często psia miłość,
Nie jest nagradzana,
Choć więcej człowieczeństwa,
Jest w psim sercu,
Niż w sercu jego pana

                    Jan
          "Rapis"

Wierny sobie,
Wierny Panu,
Witałnas spojrzeniem,
I nie wiemy, tak naprawdę,
Ile w sercu drzemie,
I wierności i miłości,
Niech nas psy nauczą,
Kiedy patrzą prosto w oczy,
I o miłość skuczą
.


                  Juchas

" Andrzeju, bardzo mi przykro,
kocham wszystkie psy,
a szcególnie wilki.
A ten był też wspaniałym
Twoim przyjacielem.
Zawsze jak przyjeżdrzałem do
Was z lubością patrzyłem na to
zwierzę i podziwiałem jego mądrość.
Żałuję, że nie zrobiłem m
mu nigdy zdjęcia. Jak masz to prześlij proszę.
Żal mi Twego kochanego psiego Przyjaciela. Żal"
                                Jan
" Witam !!! Aż trudno uwierzyć!!! Odszedł następny
"Przyjaciel"!!! Smutnawo zaczął się ten Nowy Rok
na
naszej przystani. Wiedział Stwórca co czyni gdy
stworzył kobietę /piękną istotę/ z ostatniego kawałka
psa - ogona. To świadczy o tym jaką rolę wyznaczył
psu w naszym życiu. I pewnie się na tym nie
zawodzimy, i żadna kobieta chodżby i najwierniejsza
nie zastąpi nam psiaka jako przyjaciela. Rapiska
mozenam zastąpić tylko inny piesek czego
Andzrejowi inam wszyskim "tubylcom" portowym
wraz z wieloma innymiNoworocznymi przesłaniami
życzę"

                           Wojtek z Szamanki
" Pewnego razu Pan Bóg przechadzal się po Rajskim Ogrodzie. Nagle z
za krzaka wyszedł Diabeł - Słyszałem, że stworzyłeś człowieka... -
zagadnoł Szatan. - Tak, już żyje na żiemi. Może mieć partnera i dzieci, na
razie uczy się rozpalać ogień i budować miejsce a nocleg, ale za tysiąc
lat będzie władcą całego globu. - I co z tego - prychnol Diabeł awet za
tysiące lat i tak będzie SAMOTNY. Zasępił się Pan Bóg podrapal w
długą, siwa brodę i powiedzial: - Więc stworzę mu przyjaciela! Wybiorę
jedno ze zwierząd, które uczyniłem, aby go strzegło.
To niemożliwe! - Diabeł się roześmiał i gdzieś przepadl. Pan Bóg
natomiast zawołał zwierzęta z każdego gatunku i wybrał PSA, - Odtad
bedziesz ogrzewał człowieka swoim ciepłem, uspakajał spojrzeniem,
kochał z całego serca, nawet, kiedy on Cię znienawidzi. - Dobrze- odparł
pies. - Chociaż będziesz musiał znosić wszystkie upokorzenia, staniesz
się też jego najlepszym pzryjacielem. To bardzo zaszczytan rola.
Niestety Twoje serce będzie musiało
biś dwa razy szybciej i nie będziesz
mógł żyć długo - najwyżej 15 - 20 lat.
- Ale powiedz mi, czy człowiek nie
będzie cirpiał,  gdy odejdę do Ciebie?
- Wlasnie o to chodzi.- Jak to?
-zdumiał sie pies.- Będzie cierpiał i
bedzie wiele dni nie utulony w bólu.
Ale to Ty nauczysz go odchodzenia i
przemijania, Ty nauczysz go kachać i
odchodząc zostawisz wielką miłość w jego sercu.
Jesteś aniołem, którego powołałem, aby niósł radość."
                                                                  Anna Stare

" O Rapisie wspomnienie!
Pamietam Rapisa z 2002 roku, kiedy gonił za lisem,
a Andrzej przez 3 godziny za Rapisem po bieszczadzkich
lasach,a ja po ulicy zdrojowej.Miał tak mądre oczy, których
spojżeniemożna było czytać bez słów i wszystko nimi
powiedział.W Afryce emigrańci traktują psy jak rodzinę.
Mogą mówić do nich w ojczystym języku, psy to rozumieją
i czują."

                                            Kaziu
"tak przysiadłam na ławeczce i wspominając Rapiska dumam..., bo tak naprawdę
każdy z nas potrzebuje kogoś kto będzie go kochał, wysłucha w razie potrzeby, przytuli nas
albo po prostu będzie przy nas w trudnej chwili. Niestety na ludziach nie zawsze
można polegać. Oni są przy nas gdy możemy się na coś przydać lecz gdy my
potrzebujemy pomocy to nagle wokół nas robi się zupełnie pusto.
Ludzie których uważaliśmy za przyjaciół odsuneli nas na drugi plan. Są jednak na świecie
istoty,
które nigdy nas nie zawiodą i będą przy nas, aż do śmierci, a tymi istotami są psy, bo pies to
najlepszy przyjaciel człowieka, który kocha za nic w przeciwieństwie do czlowieka.
Kiedy wracasz do domu, wita cię już na progu. Radośnie merda ogonem, tuli się do nóg
I patrzy na ciebie z przeogromną miłością. Czujesz, jak ci się robi miękko na sercu.
Złość, napięcie nerwowe, przygnębienie szybko mijają. Mimowolnie uśmiechasz się
do swojego kudłatego przyjaciela, który okazuje ci tyle czułości. Czyż nie działa w
takim momencie jak psychoterapeuta/ potrafi znacznie więcej. Przywraca pewność siebie,
bo akceptuje cię zawsze, niezależnie od tego, czy właśnie odniosłeś sukces,
czy porażkę. Podtrzymuje na duchu w trudnych chwilach. Pomaga się odprężyć,
odreagować stres. Kontakt z psem jest nieoceniony, zwłaszcza dla ludzi samotnych.
Zapewnia im towarzystwo, spełnia potrzebę miłości, mobilizuje do działania, co dobrze
wpływa zarówno na psychikę, jak i kondycję fizyczną. Psiaka trzeba bowiem nakarmić,
pobawić sięz nim, wjść na spacer..."

                                                        mojasolina